listopad 2010 budowa misji 02

Budowa misji

Otwarcie nowej misji wiąże się zawsze z zapewnieniem misjonarzowi dachu nad głową. Początkowo można dojeżdżać do wioski wybranej jako centrum przyszłej misji a nawet skorzystać z gościnności mieszkańców i zamieszkać w niewielkiej chacie. Jest to atrakcyjne rozwiązanie jeśli traktuje się pracę misyjną jedynie jako przygodę i szkołę przeżycia. Jednak na dłuższą metę nie jest to dobry sposób na misje. Mimo bliskości z ludźmi trudno w podobnych warunkach efektywnie pracować i być przydatnym , którzy potrzebują naszej wielorakiej pomocy nawet gdy w nocy „cięły” nas komary a myszy wygryzły dziurę w notatkach albo brewiarzu.

Decydując się na otwarcie nowej misji należy więc przyjąć wyzwanie budynku misji, gdzie można znaleźć swój kąt pozostając tym samym wśród i do dyspozycji ludności.

Część pustaków pod budowę misji przygotowaliśmy już w sierpniu 2010. Jednak po wytyczeniu terenu i postawieniu fundamentów budowa ruszyła na dobre w listopadzie.

Plan wyrysowałem sam a za inspirację posłużyła mi misja w Adjengre, niedaleko Sokode. Do wybudowania podobnej misji, choć nieco powiększonej zachęciło mnie wewnętrzne atrium, które zapewnia cisze i odrobinę prywatności a w porze suchej gwarantuje przyjemny chłód.

Cały budynek misji składa się z 5 pokoi, oratorium, kuchni, jadalni, magazynu i oczywiście biura parafialnego. Budowa trwała równo rok i byłem w trakcie jej trwania inżynierem, zaopatrzeniowcem i inspektorem nadzoru jednocześnie. Doświadczenie zdobyte na budowach w poprzedniej misji w Saoude przydało się niezmiernie choć nie uniknąłem poważnego zmęczenia psychicznego i fizycznego. Na 3-miesięczny urlop w Polsce w 2011 czekałem z utęsknieniem. Dziś misja (poświęcona 31.12.2011 i powierzona Św. Janowi-Marii Vianney) jest wizytówką wioski i mam nadzieję, że będzie jej służyć przez wiele lat.