Podsumowanie akcji „klapki od Mikołaja”

Drodzy Przyjaciele misji
Jesteśmy na finiszu Wielkiego Postu, w Świętym Tygodniu. Zapewne wielu z was dokonało zmian w swoim życiu właśnie w tym czasie. Być może ktoś jeszcze potrzebuje dodatkowego bodźca aby podjąć się wyzwania, aby coś w sobie naprawić, aby stać się lepszym dla siebie i innych. Myślę, że to krótkie sprawozdanie z akcji „Klapki od Mikołaja” może się temu przysłużyć.
Od grudnia 2018 do stycznia 2019 złożyliście na tę inicjatywę 3.550 zł czyli 828€, za które mogłem zakupić 415 par klapek. Zakup i rozdysponowanie zajęło mi trochę czasu. Trzeba było najpierw zebrać dzieci, zapisać wraz z rozmiarem nogi a później odnaleźć na nowo i przekazać prezent. Oczywiście klapki w takiej ilości należało też zamówić u hurtownika w najbliższym mieście.
Najbiedniejsze dzieci z okolicznych wiosek, szkoły podstawowej JPII i sierocińca dostały ten przyjemny podarunek w różnym czasie. Niemniej jednak, dla niektórych był to właśnie ten pierwszy raz, kiedy mogły założyć na nogi „prawdziwe buty”, gdyż dotychczas chodziły boso.
Myślę, że ta akcja pomocowa przyniosła wiele dobrego wszystkim zaangażowanym. Wam, dzieciom, rodzicom, mnie samemu i … znajomemu handlarzowi. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie, za wpłaty, za anonimowość niektórych z Was, którzy pragnęli wspomóc „w ukryciu”.
Buty czy kapcie to dla nas w Polsce coś oczywistego. Nie wyobrażamy sobie wyjść do najbliższego warzywniaka bez butów nawet w upalny dzień. Chyba trzeba nam się czasami zastanowić właśnie nad takimi codziennymi czynnościami, które mimo wszystko wynikają z naszego dobrobytu… Czy zasłużonego? Nie wiem… Jedno jest pewne: nie możemy czuć się w pełni szczęśliwi z tym co mamy i kim jesteśmy wiedząc, że wśród nas są osoby w potrzebie, którym jesteśmy w stanie choć odrobinę pomóc. Pomoc ludziom czy w Polsce, czy w Afryce czy gdziekolwiek na Ziemi ma swoją nieocenioną wartość. Dlatego nie stawiajmy zbyt wielu kryteriów wybierając jednych i gardząc innymi. Wielu z nas jest materialnie dobrze zabezpieczonych, a to winno przynaglić nas do moralnego obowiązku pomagania innym.
Niech pamięć tych afrykańskich dzieci, ich modlitwa za darczyńców, ich radość i wdzięczność przyniosą Wam już w czasie zbliżających się Świąt paschalne orzeźwienie.
Dziękuję wszystkim Mikołajom!
Ks. Łukasz Kobielus sma