Przedszkole budowa

Powstaje przedszkole w Awandjelo

Dobra wiadomość. W tych wszystkich przedsięwzięciach i typowej pracy parafialnej znalazłem jeszcze kilka chwil aby ruszyć z budową przedszkola dla dzieciaków z Awandjelo.
Był to jeden z moich priorytetów w 2011 roku po tym jak lokalna społeczność zaapelowała o pomoc w budowie budynku niewielkiego przedszkola. Niestety mimo wielu listów i próśb skierowanych do francuskich organizacji i fundacji nie mogłem zebrać potrzebnych na budowę pieniędzy. Między czasie rodzice dzieci postawili niewielki apatam przykryty starą blachą, aby pod nim dzieciaki mogły schronić się przed słońcem i deszczem. Wyglądało to rzeczywiście tragicznie… choć po afrykańsku. Mimo iż dyrektor pobliskiej szkoły podstawowej udostępnił przedszkolakom niewielki magazyn (2mx4m) to jednak 30-40 dzieci nie mogło się w nim pomieścić.
Zaapelowałem raz jeszcze o wsparcie budowy tym razem do Polskiej Fundacji dla Afryki Pana Wojtka Zięby z Krakowa( www.pomocafryce.pl ). Odpowiedź była prawie natychmiastowa. Fundacja zgodziła się na pokrycie 2/3 całej inwestycji. Wielkie dzięki dla Pana Wojtka i wszystkich wspierających jego chlubne inicjatywy.
Reszta potrzebnej sumy to ochocze serca i odważne gesty darczyńców, których wyszukuje Pan Jarek Motowidło z Roczyn. Pomimo napotkanych trudności Pan Jarek nie stracił wiary w ludzką życzliwość.
Niektórzy proszeni o pomoc deklarowali, że wolą pomóc „polskim” dzieciom. Polskie, amerykańskie czy afrykańskie… jaka różnica? Dziecko w potrzebie to człowiek w potrzebie.
Dzięki wszystkim naszym darczyńcom dzieci z Awandjelo będą uczęszczać do prawdziwego przedszkola w całości sfinansowanego przez ludzi dobrej woli z Polski – i to jest prawdziwy powód do dumy. A ja biegam od budowy do budowy… byleby mi sił starczyło…