sierociniec posiłek

To co dajesz biednemu to należna mu część…

„Jedzenie – skąd je mamy? Modlicie się przed jedzeniem? Modlicie się po jedzeniu? Żeby wiedzieć, że jest darem? No dobrze, musiałem zrobić sobie tę kanapkę. Musiałem zasiać zboże, żeby mieć chleb. Bóg nie daje w taki sposób, żeby nas do tego nie zaprosić. Nie chce, byśmy przy tym darze nie mogli współpracować. Bóg wie, jak dawać, żeby człowieka nie pozbawić poczucia godności.
Bóg umie dawać w taki sposób, że ja się czuję uszanowany, że jestem potrzebny także w tym, co mogę dla siebie wypracować. Ale ostatecznie ten prosty gest – modlitwa przed jedzeniem – pokazuje, że to, co jem, nie jest tak całkiem moje. A jeśli jest darem, to mogę się nim dzielić. Jeśli nie jest darem, to doprowadza nas to do tego, co papież opisał w encyklice „Laudato Si”: że jedna trzecia żywności marnuje się, ląduje w koszu.
To jest moje, więc wyrzucam. Gdybyś wiedział, że nie jest twoje, to byś się podzielił. A tak cała ta żywność, która ląduje w koszu, jest – jak mówi Franciszek – „kradzieżą ze stołu ubogich”. Za mocno? Czy to nie są słowa do nas?
Ziemia. Mówimy, że to ona nas dziś tutaj zatrzymuje. Ziemia – skąd ją mamy? Skąd masz ten kawałek ziemi, na którym żyjesz? Nie jest nam podarowana? Nawet jeśli jest taką ziemią, która – jak mówił Jan Paweł II – „wiele kosztuje”. Jest ziemią, która jest w szczególny sposób nasza i w którą wsiąknęło tak wiele ludzkiej krwi. Zgoda – jest szczególny tytuł do tej ziemi.
Ale czy nie jest nam podarowana? Czy nie jest nam zawierzona? Czy jesteśmy naprawdę jej właścicielami? Jesteśmy jej posiadaczami? Czy zostało w nas jeszcze coś z tego, o czym mówi Psalmista: „Pańska jest ziemia”? Że skoro „ziemia jest Pańska”, my też jesteśmy „Pańscy”? Należymy do Niego i ta Ziemia też ostatecznie należy do Niego.
Została zawierzona nam, naszej ludzkiej władzy nad nią, ale nie inaczej niż na wzór tej władzy, jaką ma Bóg w stosunku do nas. Nie jest ona ciemiężeniem, nie jest wyzyskiem, nie jest tylko egoistycznym korzystaniem dla siebie. Nie jest jakąś własną, indywidualną konsumpcją. Bóg nie ma takiej władzy nad światem i nie chce jej mieć.
Na wzór swojej władzy Bóg daje człowiekowi władzę nad światem. Jest to zawierzenie ziemi. Ona nie należy do człowieka, ona należy do Pana: „Pańska jest ziemia”. Zobaczymy, że jest ona darem – tak jak chleb, woda, powietrze czy ubranie. Jeśli jest darem, to czy masz prawo się nie podzielić?”.
Ks. Bp Grzegorz Ryś