rownanie terenu

Wieści z misji

Drodzy Przyjaciele. Po wakacyjnej przerwie, urlopie w rodzinnym Andrychowie, pora na nowe wyzwania, prace i misyjne wieści. W drugiej połowie września korzystając z resztek pory deszczowej ruszyłem na nowo z budową kościoła. Wylewka, schody ołtarzowe, równanie terenu wokół kościoła zajęły moje myśli i każdą wolną chwilę. Nie przypuszczałem, że będzie mi dane dosiąść maszyny drogowej, ale cóż podobno misjonarz musi się znać na wszystkim… Prace przebiegały dosyć sprawnie, co wiąże się ze zmęczeniem, a nawet i z wyczerpaniem. W tutejszym „klimacie” nagromadzona urlopowa energia z Polski szybko się zużywa. Dzięki Bogu liczę tutaj nie tylko na własne siły, ale i na siły duchowe, które wchodzą we mnie dzięki waszemu wsparciu, myślom i modlitwie. Dziękuję więc wszystkim, którzy szczodrze wsparli mnie w czasie naszych spotkań w Polsce. Dziękuję za dobre słowo, troskę o sprawy misji i modlitwę. Misjonarz jest „ambasadorem Chrystusa” i wszystkich tych, którzy na misje wyjechać nie mogą a pomimo tego troszczą się o przekazywanie depozytu wiary. Mam nadzieję, że dobrze pełnię tę służbę, a przynajmniej tak jak potrafię najlepiej.
W niedzielę 25 października świętowaliśmy odpust parafialny wraz z bierzmowaniem. Było to dosyć klasyczne święto bo parafianie nabrali już wprawy w sprawną organizacje tego dnia. Procesja, tańce, śpiewy w rytm afrykańskich bębnów i wspólny posiłek są okazją aby docenić afrykańską kulturę i chrześcijański entuzjazm. Być może w przyszłym roku połączymy parafialne święto z „konsekracją” nowego kościoła… Niech Bóg nam w tym pomoże.